Dla rodziców

Dziecko nie chce chodzić do szkoły. Jak mu pomóc

Poranne bóle brzucha, płacz przy drzwiach, „boli mnie głowa, zostanę dziś w domu”. Najwięcej dzieje się w pierwszym tygodniu: jak odróżnić zmęczenie od lęku, co powiedzieć rano zamiast „przecież nic ci nie jest” i o co poprosić wychowawcę, żeby coś się naprawdę zmieniło.

Co robić, kiedy dziecko odmawia pójścia do szkoły?

Zacznij od rozdzielenia dwóch rzeczy: niechęci and lęku. Niechęć mija, kiedy dzień się rozkręci. Lęk narasta od wieczora, daje objawy z ciała i znika w weekend. Przy lęku nie działa przekonywanie ani konsekwencje, działa zmniejszenie tego, co dziecko przeraża: konkretnej lekcji, przerwy, sytuacji w klasie. Drugi krok to rozmowa z wychowawcą, bo tego, co dzieje się w szkole, nie zmienicie sami w domu. Trzeci to obserwacja: jeśli po dwóch tygodniach nic się nie zmienia albo dziecko zaczyna omijać kolejne dni, umów wizytę w poradni.

Po czym poznać, że to lęk, a nie lenistwo

Każdemu zdarza się nie chcieć wstać. Te sygnały mówią jednak, że dziecko nie kombinuje, tylko sobie nie radzi.

Objawy z ciała pojawiają się rano w dni szkolne i znikają w sobotę: ból brzucha, głowy, nudności, kołatanie serca.
Napięcie zaczyna się już poprzedniego wieczoru, przy pakowaniu plecaka albo przy pytaniu o jutrzejszy plan.
Dziecko nie unika szkoły, tylko jednego miejsca albo jednej osoby: „nie chcę na wf”, „nie chcę tej przerwy”, „nie chcę siedzieć z nią”. Znak, że lęk ma konkretną przyczynę.
Prosi, żeby je odebrać wcześniej, dzwoni z gabinetu pielęgniarki, zostaje w toalecie przez przerwy.
Wraca do zachowań z młodszego wieku: nie chce zostawać samo, śpi u rodziców, płacze przy rozstaniu.
Liczba opuszczonych dni rośnie: najpierw jeden w tygodniu, potem dwa, potem całe poniedziałki.
Plan na najbliższy tydzień

5 kroków w tej kolejności

Rano dziecko jest zbyt spięte, żeby cokolwiek wytłumaczyć. Dlatego najpierw zajmijcie się samym porankiem, a o powodach rozmawiajcie po południu, kiedy napięcie opadnie.

1

Rano nie negocjuj

Rano nie tłumacz i nie przekonuj. Powiedz jedno krótkie zdanie: „Wiem, że jest ci ciężko. Dzisiaj idziemy, a wieczorem o tym porozmawiamy”. Dyskusja przy drzwiach tylko podnosi napięcie po obu stronach.

2

Znajdź konkret, nie powód ogólny

Zamiast „dlaczego nie chcesz iść” zapytaj o poszczególne momenty dnia: która lekcja jest najgorsza? co dzieje się na przerwach? z kim siedzisz? kiedy w szkole jest ci najlżej? Lęk prawie zawsze da się zawęzić do jednej osoby, jednej sytuacji albo jednego miejsca.

3

Umów rozmowę z wychowawcą

Nie czekaj, aż samo się poprawi. Poproś o trzy rzeczy: co wychowawca widzi w klasie, co można zmienić od zaraz (inne miejsce w ławce, wyjście na przerwę wcześniej) i kto jeszcze w szkole wie o sprawie: pedagog, inni nauczyciele, pielęgniarka. Termin kolejnej rozmowy ustalcie od razu.

4

Utrzymaj obecność, nawet częściową

Im dłużej dziecko zostaje w domu, tym trudniej wrócić. Jeśli pełny dzień obecności w szkole jest dziś poza zasięgiem dziecka, umówcie ze szkołą mniej: trzy lekcje zamiast wszystkich, wejście z pominięciem szatni, wyjście przed ostatnią przerwą. Krótszy dzień w szkole działa lepiej niż kolejny dzień w domu i plan „wracamy od poniedziałku”.

5

Zapisuj przez dwa tygodnie

Krótka notatka każdego dnia: czy dziecko poszło do szkoły, co mu pomogło, co było najtrudniejsze. Po dwóch tygodniach zobaczysz, w którą stronę to idzie, a jeśli trafisz do poradni albo do psychologa, przyjdziesz z konkretami zamiast z wrażeniami.

+

Czego nie robić

Nie obiecuj nagrody za pójście do szkoły i nie strasz konsekwencjami. Jedno i drugie sprawia, że poranek urasta do jeszcze większej sprawy, a dziecko spina się jeszcze bardziej.

Zdania, które zamykają rozmowę, i co powiedzieć zamiast nich

Te po lewej mówimy z troski. Dziecko słyszy w nich ocenę i przestaje mówić.

Zamiast Spróbuj
Przecież nic ci nie jest. Widzę, że naprawdę cię boli. I widzę, że w sobotę tak nie boli.
Inni jakoś chodzą. Nie musisz mieć powodu, który zabrzmi poważnie. Wystarczy, że tobie jest z tym źle.
Musisz się przemóc. Nie musisz dziś wytrzymać całego dnia. Spróbujmy do dużej przerwy.
Co się stało? Powiedz wreszcie. Nie musisz mówić teraz. Powiedz, kiedy będziesz gotowy, ja nie odchodzę.
Jak tak dalej pójdzie, nie zdasz. Nadrobimy. Teraz zajmijmy się tym, żeby dało się tam wejść.

Rozmowa z wychowawcą: o co konkretnie poprosić

Najczęstszy błąd to rozmowa o tym, że „dziecko nie chce chodzić”. Wychowawca odbiera to jako sprawę domową i zostawia ją rodzicowi. Rozmowa daje efekt wtedy, gdy mówisz o konkretnych obserwacjach i prosisz o zmianę, którą da się wprowadzić w poniedziałek.

  • Powiedz, co widzisz w domu i o której godzinie: „napięcie zaczyna się w niedzielę wieczorem”, „w środy jest najgorzej”.
  • Zapytaj, co wychowawca widzi w klasie: kto z kim siedzi? jak wyglądają przerwy? czy coś zmieniło się we wrześniu?
  • Poproś o jedną zmianę na próbę: inne miejsce w ławce, wyjście na przerwę minutę wcześniej, zapowiedziane odpytywanie zamiast niezapowiedzianego.
  • Ustal, kto jeszcze ma o tym wiedzieć: pedagog, nauczyciel przedmiotu, pielęgniarka.
  • Umów termin kolejnej rozmowy, choćby dziesięciominutowej. Bez terminu sprawa zwykle wraca dopiero przy wywiadówce.

Kiedy to już sprawa dla specjalisty

Umów konsultację, jeśli mija drugi tydzień bez poprawy, dziecko opuszcza kolejne dni, mówi o sobie źle, przestaje jeść albo spać, albo pojawiają się myśli o tym, że „lepiej by było, gdyby go nie było”. W tej ostatniej sytuacji nie czekaj na termin.

  • Poradnia psychologiczno-pedagogiczna właściwa dla szkoły dziecka. Konsultacja jest bezpłatna i nie potrzebujesz skierowania.
  • Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111, prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę, czynny całą dobę, siedem dni w tygodniu. Numer jest dla dziecka, nie dla rodzica.
  • Telefon dla dorosłych 800 100 100, tej samej fundacji, dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa i trudnych sytuacji dziecka.
  • W sytuacji zagrożenia życia: numer alarmowy 112 albo najbliższy szpitalny oddział ratunkowy.
Dla szkoły

Kiedy problem dotyczy nie jednego ucznia, tylko całej klasy

Prowadzimy SmartSkills, program zajęć rozwijających umiejętności społeczne i emocjonalne uczniów. Zajęcia dotyczą tego, co zwykle stoi za unikaniem szkoły: relacji w klasie, radzenia sobie z napięciem, umiejętności proszenia o pomoc. Program realizujemy w szkołach w całej Polsce.

Jeśli jesteś dyrektorem, pedagogiem albo nauczycielem i widzisz ten problem u siebie, napisz do opiekuna szkół: [email protected] lub zadzwoń: 577 700 914.

Program SmartSkills
kompetencje społeczne · emocje · odporność psychiczna

Najczęstsze pytania rodziców

P. Czy zostawić dziecko w domu, kiedy płacze przed wyjściem?

Jednorazowo nic się nie stanie, ale jeśli dzieje się to regularnie, każdy kolejny dzień w domu utrudnia powrót. Lepiej sprawdza się okrojony dzień: kilka lekcji zamiast wszystkich, wejście z rodzicem do drzwi, ustalone wyjście wcześniej. Chodzi o to, żeby dziecko nie straciło kontaktu z klasą.

P. Co, jeśli dziecko nie potrafi powiedzieć, o co chodzi?

To normalne, zwłaszcza u nastolatków. Zamiast pytań otwartych spróbuj konkretnych: która lekcja? która przerwa? kto? Łatwiej też rozmawia się przy okazji, w samochodzie albo na spacerze, kiedy nie trzeba patrzeć sobie w oczy.

P. Czy to na pewno nie jest zwykłe lenistwo?

Sprawdź weekend i wakacje. Jeśli objawy z ciała znikają w wolne dni i wracają w niedzielę wieczorem, to nie jest kwestia chęci. Z lenistwa nie boli brzuch o siódmej rano.

P. Szkoła mówi, że wszystko jest w porządku. Co dalej?

Poproś o konkret: kto obserwował, kiedy i w jakiej sytuacji. Jeśli odpowiedzi nie ma, kolejnym krokiem jest rozmowa z pedagogiem szkolnym, a potem konsultacja w poradni psychologiczno-pedagogicznej, która jest niezależna od szkoły.

Gdzie szukać wsparcia

Nie musisz radzić sobie z tym sam

Fundacja Rozwoju Młodego Pokolenia pracuje ze szkołami i nie prowadzi wsparcia dla rodziców. Jeśli potrzebujesz rozmowy tu i teraz, skorzystaj z bezpłatnych telefonów wsparcia. Jeśli szukasz diagnozy i stałej pomocy, zacznij od poradni psychologiczno-pedagogicznej w rejonie szkoły dziecka. Konsultacja jest bezpłatna i nie potrzebujesz skierowania.

Bezpłatne telefony wsparcia

Dla rodziców i nauczycieli w sprawach dziecka

800 100 100

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, połączenie bezpłatne

Dla dziecka i nastolatka, całą dobę

116 111

telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, siedem dni w tygodniu

en_USEN
Scroll to Top